Najnowsze artykuły:
Nie, to nie będzie poradnik dla copywritera o tym, jak napisać artykuł blogowy bez wytycznych od zleceniodawcy. To jest mój pierwszy artykuł na bloga firmowego, MOJEGO, i mam ochotę po prostu dać upust swoim myślom. Nie zamykać się w sztywnych ramach, nie patrzeć na frazy kluczowe, a pozwolić myślom płynąć…
Po co mi blog?
W końcu mam swojego bloga, juhu! Co prawda jest wpisany w stronę firmową, więc powinnam trzymać się tematyki copywritingu i marketingu, ale na ten jeden inny, wyjątkowy artykuł mogę sobie pozwolić 😉.
Po co mi ten blog? Oczywiście, że jego celem jest ściąganie ruchu na stronkę, zbudowanie mojego wizerunku jako eksperta od treści i nakłonienie do przekazywania zleceń właśnie mojej osobie. Jednak w głębi siebie czuję też inną jego rolę… Nie chcę użyć słowa „pamiętnik”, ale to coś na jego kształt. Może notatnik? Ale taki z uporządkowanymi myślami, obiecuję!
Planuję zamieszczać tutaj artykuły:
o codziennej pracy copywritera,
o technikaliach poszczególnych rodzajów treści,
z SEO copywritingu,
o tym co jest ważne w byciu dobrym copywriterem,
o czymś jeszcze, co teraz nie przychodzi mi do głowy.
Od połowy 2022 roku współpracuję z jedną z agencji marketingowych jako Content Manager, więc o kwestiach związanych z contentem też z pewnością coś napiszę.
Czy frazy kluczowe zabijają kreatywność?
Dlaczego w ogóle przyszedł mi do głowy pomysł, żeby napisać w ten sposób pierwszy artykuł na własnego bloga? Bo pracując w tym zawodzie w tej chwili niecały rok, już zetknęłam się z masowym zamówieniem, które… zabiło moją kreatywność. Miałam do napisania kilkanaście artykułów (w trzy tygodnie) o wnętrzarstwie, ukierunkowanych na jadalnię i salon. Każdy z nich opatrzony był starannie dobranymi frazami kluczowymi, miał określoną długość i liczbę śródtytułów. Z jednej strony super, bo to nadaje kierunek tekstowi, ale z drugiej… zamyka w określonych ramach i nie daje pełnej swobody w pisaniu.
Czy więc frazy kluczowe zabijają kreatywność? Powiedziałabym, że trochę tak. Fakt, że muszę anchora w tekście linkbuildingowym osadzić w zdaniu z konkretnym wyrażeniem nie do końca pozwala mi zapisać sentencję, która jako pierwsza przychodzi mi na myśl. Muszę pokombinować chwilę dłużej, tym bardziej że dla tego samego klienta zdania z anchorami nie mogą brzmieć tak samo!
Między innymi dlatego copywriter nie tylko pisze, ale też redaguje swoje spisane myśli. Jednak o rolach twórców treści dam znać w osobnym artykule, właśnie tutaj – na moim blogu 😉
Zapraszam do regularnego zaglądania.
Tymczasem!
Dostępność: od poniedziałku do piątku w godz. 9.00-16.00
Daję słowo! Joanna Zduńczyk z siedzibą w Dąbrówce Tczewskiej, ul. Nowa 18, 83-111 Dąbrówka Tczewska, NIP: 5932499489, REGON: 526574202.
Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści oraz zdjęć jest zalecane.
Obowiązek informacyjny przed połączeniem zgód na przetwarzanie danych (zobacz)
Realizacja: Plutowski.pl